top of page
  • Zdjęcie autoraSzymon Bąk

Kim jest DOROSŁY i dlaczego warto go mieć NA POKŁADZIE?

Zaktualizowano: 16 lip 2020

Eric Berne twórca Analizy Transakcyjnej pytał „Czy Twój dorosły jest na pokładzie”? Stan „Ja Dorosły” oznacza, że nasze zachowania, myśli i uczucia stanowią bezpośrednią odpowiedź na sytuację TU i TERAZ, wykorzystując wszystkie nasze zdolności, jako osoby dorosłej.



Sięgnijmy po przykład, aby lepiej to zrozumieć. Mikołaj prowadzi swój służbowy samochód po zatłoczonej autostradzie. Bardzo mu zależy, aby dojechać na spotkanie z klientem na czas. Sekunda za sekundą obserwuje pozycje i prędkość innych pojazdów. Wypatruje znaków drogowych informujących o właściwym zjeździe z autostrady. Kontroluje samochód odpowiadając na to, co akurat dzieje się wokół niego. Mikołaj jest w stanie Ja Dorosły. Po chwili inny kierowca wyprzedza Mikołaja i wjeżdża bardzo blisko przed niego. Przez ułamek sekundy Mikołaj boi się, że samochody się zderzą. Rzuca okiem w lusterko, orientuje się, że droga za nim jest pusta, i stopniowo zwalnia, aby uniknąć zderzenia. Przez cały ten czas pozostawał w stanie Ja Dorosły. Uczucie strachu była adekwatną odpowiedzią na aktualne zagrożenie, pomagając jego ciału szybciej reagować. Kiedy drugi kierowca znika za pobliskim wiaduktem, Mikołaj potrząsa głową i parska z dezaprobatą. Odwracając się do swojego pasażera, mówi: „Takim kierowcom powinno się zabraniać jeździć! Co za kret….!!!”. W tym momencie Mikołaj przeszedł w stan Ja Rodzica. Kiedy był mały, często obserwował swoich rodziców, którzy prowadząc samochód w bardzo zbliżony sposób wyrażali dezaprobatę wobec błędów innych kierowców na autostradzie.


Dziesięć minut później Mikołaj wraz kolegą z zespołu parkują na parkingu przed fabryką klienta. Patrzy na zegarek i widzi, że z powodu nieprzewidzianego tłoku na autostradzie, spóźnią się na ważne spotkanie. Jego serce bije mocniej i przez moment czuje się spanikowany, jego głowa zaczyna wręcz automatycznie generować realistyczne, ale nieprawdziwe wymówki, usprawiedliwiające spóźnienie. Mikołaj w tym momencie przeszedł na stan Ja Dziecka.


Skontaktował się z dawnymi wspomnieniami, kiedy przychodził spóźniony do szkoły i bał się kary, jaką wyobrażał sobie, że otrzyma od nauczycielki. Jego uczucie paniki i strategia działania skierowana na kłamstwo, były odpowiedzią na dawne wspomnienia, nie zaś na coś, co mogłoby się wydarzyć w jego dorosłym życiu. W tym momencie Mikołaj nie uświadamia sobie, że odgrywa sytuację z dzieciństwa. Ponieważ Mikołaj odtwarza uczucia i myśli z dzieciństwa, sięga po zachowania, które realizował w tamtym czasie. Jego serce łomocze, napina się jego kark, odczuwa lęk myśląc, że „bezpowrotnie stracił szanse na dobre spotkanie”.


Po kilku chwilach Mikołaj myśli: „Stop! Czego ja się boję? Mój klient to miły i rozsądny gość. Zrozumie, dlaczego jest spóźniony. Przecież zrobiłem ze swojej strony wszystko co mogłem, aby dojechać na czas. Tak się zdarza, że autostrada się korkuje. Chciałem tu dojechać bezpiecznie. Powiem o przyczynie spóźnienia, przeproszę i zrobię najlepsze spotkanie na jakie mnie dziś stać”. Dorosły Mikołaja wrócił na pokład. Na jego twarzy pojawił się uśmiech i czar, którym przyciąga do siebie innych ludzi. Jego uśmiech jest śmiechem dorosłego mężczyzny. Brzmi on inaczej niż nerwowy chichot przestraszonego dziecka.


Sytuacja, w której aktualnie się znajdujemy stanowi niespotykany do tej pory test dla naszej dojrzałości i integralności. Właśnie teraz musimy funkcjonować „z Dorosłym na pokładzie” pomimo tego, a być może szczególnie dlatego, że dziś żeglujemy po bardzo wzburzonych i nieznanych nam wodach. Potrzebujemy naszego Dorosłego na pokładzie nie tylko w sferze biznesowej, ale również osobistej i rodzinnej.


Każdy z nas, aby móc odpowiedzieć na bieżące wyzwania, potrzebuje AUTONOMII, potrzebuje być zintegrowany z dojrzałym dorosłym. Jak ten stan osiągnąć?


Ćwicząc i rozwijając trzy komponenty:


💎 ŚWIADOMOŚĆ – musi nie tylko posiadać wiedzę dotyczącą swoich zasobów i talentów (samowiedza). W aktualnej sytuacji musi być intensywnie „podłączony do siebie”, monitorując w jaki sposób działamy, co myślimy i co czujemy, jak obieramy otaczający nas świat za pomocą naszych zmysłów (świadomość). Osoba świadoma nie interpretuje ani nie filtruje swoich doświadczeń, by dopasować je do definicji z przeszłości. Potrafi wyłączyć „głos lub głosy”, które podpowiadają, jak powinno być, albo dlaczego nie jest tak jak powinno. Odbiera świat takim, jakim jest, a następnie reaguje adekwatnie do sytuacji jako zintegrowany dorosły.


💎 SPONTANICZNOŚĆ – to umiejętność przełączania się, zaciągania określonych strategii zachowania z różnych stanów Ja. Jako osoba świadoma doświadczam świata, jako osoba spontaniczna reaguje na świat w sposób wolny, adekwatnie korzystając ze każdego ze stanów Ja. Spontaniczność oznacza możliwość dokonywania wyboru spośród opcji uczuć, myśli i zachowań. Każdy spośród pięciu stanów Ja ma prorozwojowe i destrukcyjne warianty zachowania. Spójrzmy na współpracę, której dziś tak bardzo potrzebujemy zarówno w naszych firmach jak i domach. Współpraca rodzi się w stanie Ja „Dziecka Przystosowanego” musimy jednak pamiętać, że w tym samym stanie rodzi się bunt i bezzasadny opór wobec zasad. Właśnie dziś potrzebujemy dojrzałości, „aby rezygnować z własnej racji na rzecz relacji i efektywnej współpracy”. Bez względu na to, jakich stanów Ja, będziemy używać, ważne, aby wybierać swoje odpowiedzi w sposób wolny, tak by były adekwatne do obecnej sytuacji, a nie by pozostawały w zgodzie z wyuczonymi i bezrefleksyjnymi nakazami.


💎 INTYMNOŚĆ – rozumiana jako zdolność do pracy z emocjami własnymi, a także ludzi, którzy nas otaczają, współpracowników, partnerów, dzieci. Intymność oznacza jawne i otwarte dzielenie się uczuciami i potrzebami z drugim człowiekiem. Uczucia i potrzeby wyrażone w ten sposób są autentyczne i prowadzą do twórczych relacji interpersonalnych.


Jeżeli chcesz żyć z „Dorosłym na pokładzie” zapraszamy Cię na nasz webinar.


Szymon Bąk

137 wyświetleń
bottom of page