top of page
  • Zdjęcie autoraMagdalena Panońko

99% POTU

„Geniusz to wynik 1% inspiracji i 99% potu.” Thomas Alva Edison

Czasem, a może i dość często, w naszej głowie pojawia się myśl, że nie jesteśmy wystająco dobrzy w tym, co robimy – bez względu czy jest to domowa logistyka, gotowanie zdrowych obiadów dla rodziny, czy praca i związane z nią obowiązki: delegowanie zadań, zarządzanie zespołem, realizacja projektów. Myślimy, że brak nam pewnych umiejętności lub nie rozwinęliśmy ich wystarczająco dobrze. Zastanawiamy się jak to zmienić i zdarza nam się dojść do wniosku, że po prostu nic nie możemy już z tym zrobić. Pomimo starań nie wychodzi. Jednak czy faktycznie osobom, które uważamy za geniuszy wszystko przychodzi tak łatwo? Badania potwierdzają, że wcale tak nie jest.


Kluczem do sukcesu nie jest wcale iloraz inteligencji, inteligencja emocjonalna czy dobre nastawienie. Angela Lee Duckworth, autorka bestsellerowej książki „Upór. Potęga pasji i wytrwałości”, przed jej napisaniem uczyła matematyki w szkole publicznej w Nowym Jorku. Zauważyła wtedy, że iloraz inteligencji wcale nie był tym, co różni uczniów odnoszących sukcesy od tych, którzy mieli problemy w nauce. Ta obserwacja zainspirowała ją do prowadzonych przez lata licznych badań nad motywacją i wytrwałością, które dowiodły, iż o sukcesie zarówno w życiu prywatnym jak i zawodowym nie decyduje łut szczęścia czy tylko talent. Kluczowa okazała się wytrwałość w dążeniu do osiągania długoterminowych celów.


Ciekawym i zaskakującym jest fakt, iż Duckworth w swoich badaniach wykazała także, że talent i wytrwałość są od siebie względnie niezależne, a nawet rzadko idą w parze. Co więcej, ludzie ponadprzeciętnie utalentowani są zdecydowanie mniej wytrwali niż inni, zaś poziom naszej wytrwałości zmienia się w trakcie cyklu życiowego człowieka – rośnie wraz z wiekiem. Pojawia się zatem pytanie: czy wytrwałości można się nauczyć lub ją zwiększyć? Badaczka twierdzi, że dzięki regularnym treningom jesteśmy w stanie ćwiczyć naszą wytrwałość niczym mięśnie na siłowni. Ważny jest regularny trening, ponieważ jednorazowy, ale intensywny wysiłek osłabia nasz mięsień wytrwałości.


Najlepszym, a jednocześnie najtrudniejszym treningiem dla naszej wytrwałości jest nauka i rozwój umiejętności, które uważamy za bardzo trudne i lub odwrotnie – rozwój tych, których poziom zaawansowania uważamy za wysoki. Dlaczego? Nauka tych, które uważamy za trudne rozwija nas najbardziej. Nic bardziej nas nie cieszy niż biegłość w tym, co wcześniej wydawało się nam nie do nauczenia. Z drugiej jednak strony, rozwój umiejętności, które ćwiczymy od lat i które uważamy za naszą mocną stronę daje nam coraz to nową perspektywę, możliwość raczej ewolucji w tym, co robimy i zmierzania w kierunku mistrzostwa, niż rewolucji jaką powoduje zdobycie zupełnie nowych kompetencji.


Potwierdza to Carol Dweck, inna badaczka, profesor Uniwersytetu Stanforda, zauważyła, że uczniowie posiadający nastawienie rozwojowe (ang. growth mindset) – uważający, że inteligencja nie jest cechą stałą, zaś jest związana z nieustannym rozwojem – osiągają wyższe wyniki niż uczniowie cechujący się sztywnym nastawieniem (ang. fixed mindset). Wyniki tych badań korelują z wnioskami Angeli Lee Duckworth. Na podstawie obu badań możemy stwierdzić, że wytrwałość jest jednym ze skutków nastawienia rozwojowego, które motywuje nas do uczenia się nowych rzeczy, przezwyciężania trudności, postrzegania ich jako wyzwań i wysiłku w drodze do sukcesu. Jakie cechy przejawiają osoby z nastawieniem rozwojowym?

  1. Trudności są wyzwaniem, nie porażką. Nie unikają ich, lecz starają się opracować optymalny plan działania.

  2. Są wytrwałe, nie poddają się łatwo.

  3. Traktują wysiłek jako element dochodzenia do mistrzostwa, nie coś bezwartościowego i nic nie znaczącego.

  4. Przyjmują krytykę jako informację zwrotną odnośnie swoich działań, a nie siebie samych, nie uruchamia ona w nich mechanizmów obronnych.

  5. Sukcesy innych to dla nich inspiracja, źródło, z którego chcą czerpać, aby móc nauczyć się jeszcze więcej, nie widzą w nich zagrożenia.

  6. Nieustannie zadają sobie pytania nad czym mogą jeszcze popracować, w czym mogą stać się lepsi, nie rezygnują jeśli stwierdzą, że nie są w czymś wystarczająco dobrzy.

Oczywiście, każdy z nas ma swoje granice rozwoju, ale, co należy zdecydowanie podkreślić, nikt nie jest w stanie określić ich z góry. Oznacza to, że każdy z nas może rozwinąć wiele umiejętności, o które być może nawet sam siebie nie podejrzewa. Często zbyt mocno przywiązujemy się do wizerunku samego siebie, który mamy w naszej głowie. „Nie jestem dobry w pisaniu, przy przygotowywaniu jakichkolwiek wyliczeń od razu się gubię”. Jeśli nie będziesz wytrwały nigdy nie zdobędziesz nowych kompetencji. Bez odpowiedniej diety i ćwiczeń nie schudniesz. Nie nauczysz się grać na fortepianie siedząc i patrząc jak inni grają. Kluczowe jest tu także odpowiednie nastawienie, czyli nastawienie na rozwój.


Magdalena Panońko

72 wyświetlenia
bottom of page